O nas

 
Nasza przygoda z kotami i ich hodowlą rozpoczęła się zupełnie niespodziewanie. Nic nie było zamierzone lub planowane. Pomysł i pragnienie posiadania większej ilości zwierząt w domu i obserwowanie ich natury, rozwoju, pojawił się wiosną 2012 roku. Wtedy właśnie dzięki znajomości przesympatycznej doświadczonej hodowczyni moją uwagę zwróciły koty rasy Munchkin. Była to wówczas i jest nadal dość młoda rasa kota, jeszcze mało popularna, a przez to właśnie bardziej interesująca.
          
Jesteśmy rodziną z dwójką cudownych, jeszcze całkiem małych dzieci. Zależy nam na tym by córka i syn mieli bezpośredni kontakt ze zwierzętami od najmłodszych lat. Jesteśmy zdania, że otoczenie zwierząt, a zwłaszcza kotów, daje poczucie ciepła, spokoju i pewnej harmonii w rodzinie. A u dzieci, i nie tylko, buduje wewnętrzną wrażliwość oraz rozwija psychikę.
Co spowodowało że cała rodzina zakochała się w tych krótkonóżkach i nie wyobraża sobie innego kota na ich miejsce…
Otóż standardowy kot munchkin jest przede wszystkim malutkim kotkiem. Nawet dorosłe osobniki osiągając swój pełen wymiar, wyglądają nadal jak przeurocze małe kociaki, właśnie dzięki krótkim nóżkom i maleńkiej posturze. A przecież wszystko co małe jest pięknej.
Są niesamowicie milusińskie, idealne dla dzieci!! Jak dotąd nie spotkałam kota, który z taką delikatnością i subtelnością wtulał się w człowieka przy każdej możliwej nadającej się ku temu okazji. Nasze pierwsze trzy kotki Lunka, Whitney i Picachou oczarowały nas swoim pociesznym i przeuroczym sposobem bycia. Oraz okazaną nam duszą towarzystwa, gdzie wtórują podczas prawie każdej zabawy naszym dzieciom.
….nawet w tej chwili jedno z moich podopiecznych, gdyby mogło pisałoby ze mną na klawiaturze :))